CZYTELNIA


Nie dajmy się jesieni,
nie dajmy się depresji…

Jesień dla wielu z nas jest czasem, który z powodzeniem można wykorzystać na aktywny odpoczynek w górach, zabawy z dziećmi wśród spadających, kolorowych liści czy porządki w ogrodzie. Nie bez powodu mówimy, że panuje złota polska jesień, z której można czerpać wiele radości.
Druga strona jesieni nie kusi już kolorami, a kilka deszczowych i zimnych dni zdaje się nie mieć końca. Nasz nastrój, zwykle w sposób automatyczny, reaguje na te zmiany, ale ma także tendencję do szybkiej regeneracji. Po kilku dniach słoty i obniżonego nastroju, słoneczny dzień niemal natychmiast dodaje nam energii i uśmiechu.

Każdy, kto przygląda się swojemu życiu psychicznemu, potrafi dość precyzyjnie określić, co, kiedy i w jaki sposób wpływa na jego nastrój. U zdrowych osób takie wahania w okresie jesiennym przebiegają zwykle łagodnie i nie stanowią większej przeszkody w wykonywaniu codziennych obowiązków. Nawet jeśli pojawiają się kłopoty z koncentracją uwagi, ospałość czy brak chęci do wychodzenia z domu, dysponujemy całym wachlarzem możliwych sposobów na wydobycie się z negatywnych emocji.

Są wśród nas jednak takie osoby, dla których początek jesieni oznacza początek kłopotów, nie tylko w sferze poznawczej (jako
obniżenie sprawności intelektualnej, rozkojarzenie, ospałość, męczliwość), lecz głównie w sferze emocji. Warto zwrócić uwagę także na takie momenty, gdy problemy z koncentracją zaczynają wymykać się spod kontroli, szukamy coraz liczniejszych pretekstów do tego, by pozostać w łóżku (a nawet przedłużamy w sposób nieświadomy choroby takie jak przeziębienie, grypa), brak słońca i padający deszcz powoduje, że bez znaczącego powodu nastrój zaczyna coraz bardziej spadać, pojawia się apatia, płaczliwość, negatywistyczne myśli oraz brak subiektywnej możliwości do poprawy sytuacji. Takich sygnałów nie można bagatelizować.

Jeśli czujesz, że w okresie jesieni szczególnie jest Ci trudno, a złe samopoczucie nie przechodzi, mimo stosowania własnych sposobów, być może doświadczasz stanu depresyjnego, który warto skonsultować ze specjalistą.
CZEKOTERAPIA
czyli terapia czekoladą…


Czy wiecie, że gorzka czekolada (ale TYLKO GORZKA) wpływa bardzo korzystnie na pracę naszego mózgu,
a co za tym idzie poprawia pamięć, koncentrację
i w ogóle ma istotny wpływ
na naszą sprawność intelektualną?



Już cztery gryzy czekolady gorzkiej dziennie poprawiają zdolność uczenia się i pamięć. Zaczyna szybciej krążyć krew, więcej tlenu dostaje się do mózgu, co usprawnia proces myślenia. Naczynia krwionośne się rozkurczają, zmniejszając ciśnienie – dzięki temu spada prawdopodobieństwo uszkodzenia mózgu i chorób serca.
Jeden, łatwy do odłamania kawałek czekolady (ok. 5 g) – tzw. gryz zawiera 1 - 3 mg żelaza, 200 mg potasu, 50 - 70 mg magnezu, 90 - 130 mg fosforu, 20 - 30 mg wapnia oraz witaminy: A, D, E i z grupy B. Wymienione składniki są niezbędne i ważne do efektywnego funkcjonowania mózgu.
Brzmi zachęcająco?
Znajdująca się w czekoladzie fenyloetyloamina, tzw. „narkotyk miłości” podnosi nastrój i energię psychiczną… Ta tajemnicza substancja uwalnia się w mózgu, gdy przeżywamy romantyczną miłość. Stąd ta nazwa. Dzięki takiemu działaniu jesteśmy bardziej czujni i mamy lepsze samopoczucie, odczuwamy zadowolenie…
To jeszcze nie wszystko…
Gorzka czekolada zawiera także teobrominę, która podwyższa prędkość myślenia. Stymuluje ona mózg poprzez rozluźnienie mięśni, pozwalając na rozszerzenie żył i tętnic. Wówczas krew łatwiej dociera do mózgu. Wpływ teobrominy jest łagodniejszy i trwalszy niż efekt działania kofeiny. Daje "kopa" bezpieczniejszego niż kofeina.
Ale to jeszcze nie koniec…
Gorzka czekolada zawiera pirazynę, związek, który od dawna znany jest z tego, że podnosi sprawność intelektualną człowieka.
Jeszcze coś...

No to dodamy jeszcze, że gorzka czekolada zawiera anandamid – związek chemiczny, zwany "związkiem radości". To naturalna substancja mózgu uwalniana, gdy czujesz się dobrze. Gorzka czekolada przyczynia się do wytwarzania endorfin poprawiających nastrój i potęgujących odczuwanie przyjemności. Badania nie wykazały żadnych skutków ubocznych anandamidu poza pojawieniem się radości :-)

Uwaga ważne!
Wbrew też dość powszechnej opinii, czekolada nie uzależnia. Jak wykazano w Wielkiej Brytanii, to nie zawarte w czekoladzie składniki, a świadomość, że powinniśmy ograniczyć spożycie słodyczy, wywołuje w nas pragnienie jej jedzenia – dużo wyższe w niegorzkich odmianach. Tak więc, poprawę koncentracji i sprawności intelektualnej, stymulację, jaką daje kofeina, czy też poprawę nastroju, można uzyskać dzięki spożyciu niewielkich ilości gorzkiej czekolady.

Rada dla smakoszy: Czekolada odkrywa przed nami całe swoje bogactwo aromatów późnym rankiem (11.00) lub późnym popołudniem (18.00), kiedy to nasze zmysły są najbardziej wyostrzone. Idealna temperatura do smakowania czekolady to 20-23°C.


I pamiętajmy, że jak ze wszystkim, nie należy przesadzać z ilością zjadanej czekolady.
Nie zastąpi ona leków antydepresyjnych
i nie może być traktowana jako antidotum na dolegliwości natury psychologicznej…
Pomagamy dzieciom przetrwać szkolny stres...

Zbliża się początek roku szkolnego.
Dla  tych dzieci, które będą pierwszy raz w życiu w szkole,
a także pierwsze dni w przedszkolu,
to nie tylko wyzwanie  dla nich samych, ale i dla całej rodziny.


Jak rodzice mogą pomóc własnemu dziecku?

Dla części dzieci rozpoczęcie nauki, nowy rok szkolny lub nowa szkoła to stymulacja procesów rozwojowych. Dla części jednak, może być źródłem silnego stresu. Psychiatrzy Thomas Holmes i Richard Rahe, takie wydarzenia jak rozpoczęcie i zakończenie edukacji oraz zmianę szkoły umieścili na swojej liście najczęstszych i najbardziej istotnych zdarzeń życiowych, wywołujących stres. Przyczynami stresu szkolnego mogą być także takie wydarzenia jak: zmiana nauczyciela, nadmiar obowiązków szkolnych, trudności w relacji z nauczycielem lub równieśnikami.
Jakie mogą być objawy stresu szkolnego?
Symptomy będące wynikiem stresu najłatwiej zaobserwować u małych dzieci, ponieważ najczęściej nie ukrywają ich. Mogą to być: przyśpieszone bicie serca, zaburzenia żołądkowo-jelitowe (np. bóle brzucha, biegunki, wymioty), bóle głowy, suchość w ustach, wzmożone napięcie mięśni (szczególnie szyi), drżenie, gwałtowność ruchów, obniżenie odporności organizmu (częste choroby, infekcje), a także płaczliwość, moczenie nocne, spadek zdolności do koncentracji uwagi, drażliwość, senność, apatię, zachowania agresywne, pojawienie się skłonności do pesymizmu czy fantazjowania,  a także zaniedbywanie obowiązków... Może pojawić się wyraźna niechęć chodzenia do szkoły, wymyślanie chorób lub innych przeszkód by móc zostać w domu.
Ważna rola rodziców:
Szczególnie ważna rola przypada rodzicom. W trudnych dla dziecka chwilach, szczególnie, kiedy rozpoczyna ono naukę
w szkole, kluczowe jest ich wsparcie. Dziecko powinno wiedzieć, że zawsze może zwrócić się do mamy lub taty i poprosić o pomoc, że zostanie wysłuchane, a jego problemy nie zostaną wyśmiane lub zminimalizowane. Rodzice powinni wystrzegać się słów:no to teraz Ci się zacznie... lub zobaczysz już niedługo skończy się dobre... lub: pani lub koledzy będą się z Ciebie śmiać...
Warto jednakże pamiętać, aby nie popadać w przesadę i nie starać się za wszelką cenę usuwać z życia dziecka wszelakich trudności. Stres jest przecież nieodłącznym elementem życia i im wcześniej dziecko nauczy się, jak sobie z nim radzić, tym łatwiej będzie mu funkcjonować w przyszłych, zwykle o wiele trudniejszych sytuacjach. Nieocenione będzie bystre oko rodzica obserwujące pociechę i jego pojawiające się problemy. Nie bagatelizujmy żadnego problemu malucha lub nastolatka. Maluchowi można opowiedzieć, co przyjemnego może go spotkać w szkole lub przedszkolu, na przykład poznanie nowych kolegów, nowe zabawy, gry. Dzieci należy chwalić za każde nawet drobne osiągnięcie w szkole i pamiętać, że mają prawo do własnych wyborów. Powtarzanie dziecku że nic nie osiągnie, bo nie jest najlepszy, nie jest dobrym pomysłem. Dzieci starsze i nastolatkowie mają już własne obserwacje i wiedzą, że nie zawsze robi się karierę wykształceniem. Zamiast tego rodzice mogą wspierać dzieci w dokonywaniu własnych wyborów, wytłumaczyć , co racjonalnie da mu wykształcenie i zdobyty zawód w sytuacji, kiedy wybierając karierę piosenkarza, straci na przykład głos. Zaplecze w postaci wykształcenia warto mieć.
Zazwyczaj rodzice uważają swoje dzieci za szczególnie zdolne i utalentowane. Sytuacja jednak może stać się trudnością dla dziecka, kiedynie uzyska wysokiej oceny. Gdy rodzice mówią: "tylko czwórka?", lub "stać Cię na więcej", informują dziecko, że nie spełnił pokładanych w nich nadziei, co może być przyczyną dodatkowego stresu.
Przeprowadzone badania wykazały, że oceny szkolne wcale nie gwarantują odniesienia sukcesu i osiągnięcia szczęścia w dorosłym życiu. Wyniki badań wskazały, że znacznie większy wpływ na zadowolenie i sukces w późniejszym okresie życia, mają zdolności i relacje społeczne, budowane w trakcie dorastania.
Najważniejsze wskazówki dla rodziców:
- na początek obserwuj i porozmawiaj z dzieckiem - rozmowa mająca na celu ustalenie źródeł problemu lub problemów. Jeśli dzieci są małe, warto porozmawiać z nauczycielem, najlepiej bez udziału dziecka, zdiagnozować źródło problemu. Wiedząc, co jest przyczyną stresu u dziecka, możemy w różny sposób zareagować.
-zabezpiecz podstawowe potrzeby dziecka takie jak bezpieczeństwo i miłość, poświęć mu swoją uwagę, przytulaj, nie pośpieszaj dziecka
- rozum i wspieraj - dziecko powinno wiedzieć, że może do nas przyjść z każdym problemem, dziecko powinno otrzymywać wsparcie "dasz sobie radę", "potrafisz", a jednocześnie powinno wiedzieć, że jak nie da sobie rady, nadal jest przez nas kochane i nie umniejsza to jego wartości. Bardzo pomaga opowiadanie dziecku o własnych szkolnych porażkach i lękach a przede wszystkim sukcesach.
- zapewnij dziecku odpoczynek i relaks - wspólny czas, rowery, kino, basen, śmiech, zakupy...itp...warto zadbać o wspólny czas z dzieckiem. Pamiętaj, że ćwiczenia fizyczne, ruch przyczyniają się do rozładowania napięcia, a wspólnie spędzany czas tworzy więzi i poczucie bezpieczeństwa.
- naucz dziecko samodzielności - zarówno tej przy samoobsłudze (przedszkolaki) jak i tej w odważnym asertywnym zachowaniu, które w kontakcie z rówieśnikami pomoże zmniejszyć stres.
- pomagaj z rozsądkiem i planuj przyszłość - analizuj wraz z dzieckiem co poszło nie tak, planuj wraz z dzieckiem czas nauki i odpoczynku, jeśli samo ma jeszcze z tym problemy, powieś w widocznym miejscu plan zajęć, dziecko w ten sposób nauczy się systematyczności. Nagradzaj za wszelkie osiągnięcia, a przede wszystkim chwal.

Warto mieć na uwadze, że problemy dziecka mogą nie wynikać wcale z kłopotów szkolnych, a mogą mieć zupełnie inną, głębszą przyczynę. W wypadku większych trudności, pomocna może się okazać konsultacja z psychologiem, w celu ustalenia jakie może być ich źródło oraz podjęcie odpowiednich środków zaradczych, np. skorzystanie z treningów radzenia sobie ze stresem lub innego rodzaju terapii dostosowanej do zdiagnozowanych problemów.

                                                                                                                                                                                    sierpień 2017
A oto porady na dobry dzień i nastrój od naszych czytelników:

1. Uśmiech rano do lustra i powtarzanie "dziś mam dobry dzień"
2. Gorąca aromatyczna kawa na dobry dzień
3. Sprawienie sobie przyjemności w ciągu dnia, np. zakup drobiazgu (dziś była to nowa pomadka:-)
4. Gorąca kąpiel przed snem
5. Podziękować aniołom za dobry dzień i poprosić o kolejny tak samo dobry albo i lepszy
                                                                                                                                         
                                                                                                                                              Kasia

1. Zarażać uśmiechem innych, odwzajemniać uśmiech i być życzliwym
2. Mieć tylko swoje zdanie i nim się kierować w życiu, nie przejmować się opiniami innych
3. Po pracy dobrze się bawić, iść do kina, teatru, na koncert lub po prostu spotkać się z przyjaciółmi
4. Nie traktować życia zbyt serio, bo wystarczy, że ono nas traktuje zbyt poważnie

                                                                                                                                            Waldemar
Mój sposób jest jeden:
myśleć pozytywnie i widzieć cel, który chcę osiągnąć, marzyć i spełniać marzenia pracą i determinacją

                                                                                                                                            Justyna

1. Cieszyć się z chwil, które spędzamy z rodziną i bliskimi
2. Nie słuchać malkontentów i fałszywych przyjaciół
3. Posłuchać dobrej muzyki a wieczorem zaprosić żonę na dobrą kolację (najlepiej gdy robię ją sam;-)

                                                                                                                                          Michał

Wypocić na siłowni całą złą energię i negatywne emocje (...)

                                                                                                                                          Sławek

1. Zerwać kwiaty z ogródka i zrobić piękny bukiet do wazonu
2. Wsłuchać się w głosy natury, odżywiać się zdrowo
3. Dbać o higienę psychiczną - moim sposobem jest joga
                                                                                                                                          Ala

Ja robię tak: wypisuję karteczki z takimi afirmacjami, które przyklejam w całym moim domu i patrzę potem na nie przez kolejny tydzień. Na karteczkach mam napisane: uda Ci się, jesteś mądra i ładna, wierzę w siebie, dziś mam dobry dzień ... i takie tam podobne...każdy może napisać sobie co tylko chce...
                                                                                                                                          Agnieszka

1. Zrobić codziennie coś zwariowanego. Ja dziś na przykład zrobiłam sobie i swoim dzieciom naleśniki, które nie chciały się skleić:-) można? można... i z nieudanych naleśników można się śmiać. Jutro będą babeczki...
2. Pozwolić sobie raz po raz na "nicnierobienie", nawet gdy w domu trzeba posprzatać...

                                                                                                                                          Doris

(...) Bo ja lubię bawić się z młodszą siostrą i robić do niej głupie miny, choć ona tego nie lubi (...), iść z tatą na rowery i zjeść z mamą lody (...).

                                                                                                                                          Michalina

Dziękujemy za wszystkie listy i propozycje na dobry nastrój i rozweselenie albo i dobry dzień...
UŚMIECHAJMY SIĘ :-)

Śmiech wpływa korzystnie zarówno na nasze ciało jak i umysł.
Często wykorzystuje się go w leczeniu (gelotologia czyli terapia śmiechem) z uwagi na jego dużą skuteczność, bezpłatność oraz brak skutków ubocznych. Dzięki śmiechowi umysł pracuje szybciej a motywacja wzrasta. Śmiech może również przedłużyć Twoje życie o osiem lat! Warto o tym pamiętać, gdyż dorosły śmieje się średnio 15 razy dziennie,
a dziecko w wieku przedszkolnym 400 razy.


Oddziaływanie śmiechu na samopoczucie i zdrowie
DOBRE SAMOPOCZUCIE Dowiedziono naukowo, że śmiech (a także sam gest uśmiechu) uwalnia endorfiny (hormon szczęścia) w naszym organizmie przez co ogólne samopoczucie ulega poprawie. Śmiech to także świetne lekarstwo na stres - hamuje wydzielanie hormonów adrenaliny i szkodliwego kortyzolu, przez co łagodzi bóle głowy i mięśni. To wszystko sprawia, że śmiech wpływa bardzo korzystnie na odporność organizmu (system immunologiczny). Śmiech poprawia również poziom białek ochronnych, zwanych globulinami. Ponadto według neurologa Henri Rubensteina minuta szczerego śmiechu zapewnia do 45 minut późniejszego rozluźnienia. Same wykrzywienie twarzy w geście uśmiechu daje nam pozytywny zastrzyk endorfin. Poza tym, istnieje 90% szans, że nasz uśmiech zostanie odwzajemniony, przez co poprawimy także samopoczucie drugiej osoby.
MOTYWACJA DO DZIAŁANIA Badania kanadyjskich naukowców dowiodły, że chęć do działania, w tym również pracy zawodowej wzrasta. Ma to związek m.in. z tym, że mózg staje się lepiej dotleniony (śmiejąc się pobieramy trzy razy więcej powietrza niż normalnie), a współpraca między dwoma półkulami się poprawia. Dlatego według kanadyjskich naukowców amerykańskie powiedzenie"no pain, no gain" (bez bólu nie ma rezultatów) należałoby zastąpić słowami "first laughter, then work" - najpierw śmiech, potem praca:-).
POPRAWIA KRĄŻENIE KRWI Śmiech pozwala na obniżenie ciśnienia tętniczego krwi, przyczynia się do poprawy krążenia i pozytywnie wpływa na pracę serca. Przyzwoita dzienna dawka śmiechu może dać efekty porównywalne z oddziaływaniem na system sercowo-naczyniowy ćwiczeń fizycznych. Trzydzieści minut ćwiczeń trzy razy w tygodniu i 15 minut śmiechu dziennie w sposób zasadniczy poprawią stan waszego zdrowia i systemu krwionośnego.
OBNIŻENIE POZIOMU CUKRU WE KRWI Według japońskich naukowców śmiech sprzyja obniżeniu poziomu cukru we krwi u chorych na cukrzycę typu 2 oraz u zdrowych osób. Jest to o tyle istotne, że głównym czynnikiem mającym wpływ na cukrzycę typu 2 jest wzrost poziomu glukozy we krwi, który jest powodowany przez stres. Wśród osób, które w trakcie dnia wiele razy wybuchały śmiechem zauważono znacznie lepszą kontrolę cukrzycy oraz niższe stężenia cukru we krwi.
UWALNIANIE ENERGII I RELAKS Silny śmiech  wzmacnia przeponę i mięśnie brzucha a przy tym spalane są duże ilości energii. Szacuje się, że śmiejąc się przez kwadrans dziennie można spalić nawet 2,5 kilograma tłuszczu rocznie. Oznacza to, że 15 minutowe śmianie się pochłania tyle samo energii, co przemaszerowanie dystansu 800 metrów. Ponadto śmiech odmładza i jest doskonałą gimnastyką twarzy:-)
DLATEGO WARTO SIĘ ŚMIAĆ, UŚMIECHAĆ ... RÓBMY TO :-)
14 sposobów, aby się rozweselić i być zdrowszym
1. Zdecyduj się na wyrażanie siebie a nie na robienie wrażenia. Robienie wrażenia jest bezcelowe i sztuczne, podczas gdy wyrażanie siebie jest korzystne dla wszystkich.
2. Rozpoczynaj każdy dzień ze śmiechem. Zbieraj wszystko to, co Cię rozśmiesza.
3. Czytaj na głos dowcipy i śmiej się serdecznie. Dobry, zdrowy śmiech wymaga praktyki.
4. Kończ każdy dzień śmiechem bez względu na to jak bardzo był ciężki. Kontroluj liczbę swoich wybuchów śmiechu i spraw, aby ta liczba każdego dnia rosła.
5. Śmiej się z siebie każdego dnia. Zobaczysz, że to pozwala przełamywać lody.
6. Namaluj uśmiechniętą twarz, kwiatek, pocałunek bądź inny symbol, który sprawi, że poczujesz się radośniej. Namaluj go na ręce, policzku bądź w innym miejscu i myśl o tym przez cały dzień.
7. Odkryj siłę zabawy. Zaangażuj się w zabawne aktywności z dziećmi, dorosłymi bądź zwierzętami tak często jak to tylko możliwe.
8. Znajdź inny sposób na robienie czegoś, co robisz każdego dnia. Obierz inną drogę do domu, wybierz inny sklep albo wypróbuj nowy przepis.
9. Spraw, aby Twoje ćwiczenia były bardziej intensywne. Park, sala gimnastyczna, dziwna muzyka sprawią, że Twoje ćwiczenia fizyczne sprawiać będą większą frajdę.
10. Spójrz na siebie z innej perspektywy. Spójrz na siebie tak, jak widzi Cię np. Twój zwierzak.
11. Jaką chciałbyś/chciałabyś być przekąską, gdybyś mógł/mogła wybrać? I dlaczego? Napisz krótkie zdanie na ten temat i wpisz go w swój pamiętnik humoru.
12. Zapytaj siebie, co byłoby najmniej prawdopodobną rzeczą jaką mógłbyś kiedykolwiek zrobić. I zrób to!
13. Nie próbuj być zabawny. Humor nie jest logiczny. Humor jest emocjonalny, irracjonalny i kreatywny.
14. Śmiej się razem z innymi. Tylko 15% naszego śmiechu ma swoje źródło w zabawności śmiechu - reszta to forma budowania więzi z innymi oraz reakcja na cudzy śmiech.

MASZ INNE POMYSŁY NA ROZWESELENIE I BYCIE ZDROWSZYM?
NAPISZ DO NAS...PODZIEL SIĘ SWOIMI POMYSŁAMI...
CIEKAWE POMYSŁY OPUBLIKUJEMY NA NASZEJ STRONIE...:-)
Spotkania grupowe dla chorych na depresję, nerwicę, lęki...


Czym są grupy wsparcia?
Grupy wsparcia to pomoc psychologiczna polegająca na rozmowach z ludźmi o podobnych problemach. Poszczególni członkowie są dla siebie oparciem i służą sobie wzajemnie pomocą. Grupa wsparcia jest doskonałym uzupełnieniem podstawowego leczenia depresji, nerwic i stanów lękowych.

Praca w grupie zapewnia chorym poczucie wspólnoty i akceptacji. Członkowie grupy biorą dobrowolnie udział w zajęciach, sami decydują o poruszanych tematach i znajdują rozwiązania. Struktura grupy zależy od potrzeb jej członków. Może mieć charakter otwarty (mogą dochodzić nowe osoby, inne mogą odchodzić) lub zamknięty (skład grupy nie zmienia się w trakcie jej trwania). Również czas pracy grupowej zależy od osób uczestniczących w spotkaniach. Problemy, z jakimi się borykają, są głównym czynnikiem wpływającym na ilość spotkań.

Współpraca międzyludzka jest istotnym elementem radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Wspólnie ludzie mogą znaleźć więcej pomysłów na wyjście z sytuacji, opracowywać efektywne strategie działania i obdarzać się niezbędnym wsparciem. Zrozumienie i pomoc innych osób jest także niezbędna w powrocie chorego do zdrowia. Poczucie akceptacji i wspólnoty jest motywacją do działania i poprawy swojego życia.

Spotkania w grupach są możliwością wymiany poglądów, wrażeń i przeżyć. Chory ma szansę porozmawiać o tym, co się z nim aktualnie dzieje, jakie spotyka trudności. Grupa jest dla niego nie tylko wsparciem. Członkowie grupy służą również pomocą w trudnych chwilach. Praca w grupie jest także możliwością znalezienia większej liczby rozwiązań problemu i przedyskutowania ich.

W grupie chory nie jest sam ze swoim problemem. Ma dzięki temu szansę zaakceptować to, co się z nim dzieje i starać się pracować nad swoim samopoczuciem. Przynależność do wspólnoty daje siłę do walki z chorobą i otwiera przed chorym nowe możliwości. Na zasadzie społecznego uczenia się członkowie grupy mogą przyswajać prawidłowe wzorce zachowań i wzmacniać swoje pozytywne cechy. Poczucie akceptacji i bycia potrzebnym wpływa na podwyższenie samooceny i wzrost poczucia własnej wartości.

Otoczenie przyjaznych i wyrozumiałych osób daje choremu poczucie bezpieczeństwa i pozwala podejmować ryzyko związane z trudnymi życiowymi sytuacjami. Pozytywnie działa również na zmniejszenie lęku i napięcia emocjonalnego. W trakcie spotkań każdy członek grupy może omówić na forum swoje trudności i skonfrontować swoje poglądy z innymi uczestnikami. Spotkania dają szansę rozmowy o emocjach. Chory może wyrażać swoje uczucia i uzyskiwać zwrotne informacje. Dzięki pracy w grupie chory jest dowartościowany i odnajduje sens w swoich działaniach.

Grupa wsparcia jest dobrym uzupełnieniem psychoterapii i farmakoterapii osób chorych na depresję, nerwicę, zaburzenia lękowe. Pozwalają choremu przyspieszyć powrót do zdrowia. Na spotkaniach uczestnicy wymieniają się informacjami i uwagami, a rozmowy pozwalają poradzić sobie z trudnymi emocjami. Pomoc innych osób jest niezbędna dla funkcjonowania człowieka. W trakcie choroby potrzeba bycia z innymi jest jeszcze silniejsza, gdyż chory ma głęboką potrzebę bycia akceptowanym i potrzebnym. Grupy wsparcia zapewniają mu zaspokojenie tych potrzeb oraz pozwalają uzyskać niezbędne wsparcie i zrozumienie.
WYCISZ i USPOKÓJ SWÓJ UMYSŁ - NIE DAJ SIĘ STRESOWI - CZĘŚĆ I

Oprócz specjalistycznych technik relaksacyjnych oraz metod
odstresowujących, istnieje wiele innych - prostych sposobów na to, by przejąć kontrolę nad stresem, skutecznie go zredukować, uspokoić swoje życie, wyciszyć niepotrzebne obawy i lęki i zacząć czerpać radość z codzienności.

Zacznijmy przewodnik po sposobach redukowania stresu,  od tych, które już dziś możemy wprowadzić do naszego życia:


  • Rozładuj nagromadzone emocje poprzez kontakt z naturą – pobądź sam ze sobą, wsłuchaj się w odgłosy natury, nasyć oczy pięknymi widokami, pooddychaj świeżym powietrzem – w ten sposób poprawisz sobie nastrój, zredukujesz złość i agresję;
  • Zrób coś, co sprawia Ci przyjemność – idź na spacer z psem, posłuchaj ulubionej muzyki, przeczytaj ciekawą książkę lub artykuł, przygotuj sobie odprężającą kąpiel – możliwości jest niezliczona ilość;
  • Uprawiaj sport  – zredukuj niepotrzebne napięcie poprzez ruch;
  • Stosuj zdrową dietę – odpowiednia dieta wzmocni organizm, uspokoi nerwy i uodporni Cię na stres – wzbogać ją o  witaminy, produkty białkowe, węglowodany, świeże owoce i warzywa, orzechy, czekoladę (ale gorzką! – jest bogata w magnez), zioła, produkty
zbożowe, pij także dużo wody mineralnej, niegazowanej (oczyszcza organizm);
  • Unikaj używek – często pogłębiają stres, wzmacniają lęk;
  • Dużo się śmiej – śmiech jest mistrzem w eliminowaniu napięcia, rozluźnia mięśnie, rozjaśnia buzię, przywraca wiarę i ożywia nadzieję na lepsze jutro;
  • Zadbaj o swój sen – wysypiaj się, sen to Twój największy sojusznik w walce ze stresem – zwiększa produktywność, podwyższa koncentrację, poprawia nastrój, a dodatkowo wzmacnia system odpornościowy;
  • Nie bierz zbyt wiele na siebie – stawiaj sobie realistyczne cele, ustal, co chciałbyś osiągnąć i w jakim czasie, sporządź konkretny plan działania, ale bądź przy tym wyrozumiały dla siebie,                                                              znajdź czas na pracę, ale i na rozrywkę;
    • Naucz się lepiej gospodarować swoim czasem – stwórz plan dnia albo nawet tygodnia, spisz rzeczy,          które  musisz załatwić – zastanów się, co musisz zrobić w pierwszej kolejności,                                                                a co może jeszcze zaczekać, zorganizuj sobie odpowiednie warunki pracy;
    • Odpoczywaj – zawsze staraj się znaleźć chwilę dla siebie, zatrzymaj się, zrelaksuj, odpręż po ciężkim dniu;
    • Zaakceptuj fakt, że nie możesz być we wszystkim najlepszy – po prostu zaakceptuj siebie takiego, jakim jesteś, nikt nie jest doskonały (choć doskonalenie jest jak najbardziej wskazane), każdy popełnia błędy – bądź dla siebie tolerancyjny i świętuj nawet te najmniejsze sukcesy;
    • Patrz z optymizmem w przyszłość – oczekuj najlepszego, nawet jeżeli spotka Cię rozczarowanie, to przynajmniej czas przed nim przeżyjesz bez stresu, a co za tym idzie –  będziesz zdrowszy i szczęśliwszy!
    • Bądź bardziej asertywny – naucz się odmawiać i mówić NIE.

DEPRESJA
Czy w ostatnim czasie czułaś/eś się smutna/y? Pracujesz wolniej niż wcześniej, a przyszłość wydaje się beznadziejna? Nic Ci się nie chce, a najprostsza czynność sprawia kłopoty? To mogą być objawy depresji. Test depresji Goldberga pomaga sprawdzić czy masz symptomy depresji czy nie.
Odpowiadając na poniższe pytania, myśl o ostatnich siedmiu dniach i próbuj ocenić swój stan tylko w tym okresie.

  • Czy robisz wszystko ostatnio wolno?
  • Czy Twoja przyszłość wydaje się beznadziejna?
  • Czy masz problem z koncentracją w trakcie czytania?
  • Czy masz wrażenie, że cała radość i przyjemności zniknęły z Twojego życia?
  • Czy masz problem z podejmowaniem decyzji?
  • Czy straciłaś/eś zainteresowanie rzeczami, które wcześniej wiele dla Ciebie znaczyły?
  • Czy czujesz się smutna/y i nieszczęśliwa/y?
  • Czy jesteś niespokojna/y i nie możesz wypocząć?
  • Czy czujesz się zmęczona/y?
  • Czy trudno jest Ci wykonać nawet proste czynności?
  • Czy czujesz się winna/y i zasługujesz na karę?
  • Czy masz wrażenie, że Twoje życie jest porażką?
  • Czy Twój sen jest niespokojny – śpisz za mało lub za dużo?
  • Czy czujesz się ograniczona/y i uwięziona/y?
  • Czy czujesz się źle, nawet gdy zdarza Ci się coś dobrego?
  • Czy miewasz myśli samobójcze?

Jeśli na powyższe pytania odpowiedziałaś/eś twierdząco i odczucia powyższe pojawiają się rzadko, możesz mieć łagodną postać depresji, co nie powinno być powodem do poważnego niepokoju, ale powinno skłonić Cię do przeprowadzenia rozmów z bliskimi, którym ufasz, do spędzenia z nimi czasu,  który pozwoli na złapanie oddechu i równowagi. Jeśli jednak taki stan będzie utrzymywał się dłużej, rozważ wizytę u psychologa.
Jeśli na powyższe pytania odpowiedziałaś/eś twierdząco i odczucia powyższe pojawiają się często, możesz mieć umiarkowaną postać depresji. Możesz tez przeżywać krótkie okresy braku stabilności emocjonalnej, z której zazwyczaj potrafisz wybrnąć. Potrafią jednak być wyjątkowo dolegliwe. Jeśli taki wynik będzie utrzymywał się przez okres dłuższy niż 2 tygodnie, powinieneś zwrócić się do lekarza psychiatry z prośbą o diagnozę  i leczenie oraz do psychologa.
Jeśli na powyższe pytania odpowiedziałaś/eś twierdząco i odczucia powyższe pojawiają się bardzo często albo zawsze, możesz cierpieć na poważną postać depresji. Intensywne, negatywne nastroje bywają niebezpieczne - poczucie braku nadziei i wszechogarniającego nieszczęścia może wzbudzić u Ciebie impulsy samobójcze, co niezależnie od innych objawów, ZAWSZE powinno skłonić Cie do wizyty u psychiatry lub psychologa.
Na szczęście prognozy skutecznego wyleczenia są bardzo dobre. Zdarza się ponadto, że osoby cierpiące na bardzo ciężką depresję niejednokrotnie najszybciej reagują na terapię niż osoby z lekkimi jej stanami. Nie podejmuj prób leczenia stanów depresyjnych się na własną rękę. Konieczne jest podjęcie przez Ciebie leczenia u psychiatry oraz psychologa, który przeprowadzi Cię przez najtrudniejsze okresy depresji.

Pamiętaj także, że wyniki uzyskane w wyniku odpowiedzi na te pytania mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić indywidualnej diagnozy psychologicznej, ani diagnozy lekarskiej.

Depresja, to choroba, która dotyka wielu ludzi i można ją z powodzeniem leczyć. Pierwszym krokiem na drodze ku wyzdrowieniu jest zdiagnozowanie objawów. Jeżeli cierpisz na depresję, powinieneś zasięgnąć porady lekarza specjalisty. Może także pomóc szczera rozmowa z rodziną i przyjaciółmi, którzy swoim wsparciem przyczynią się do znacznych postępów w leczeniu. Depresja może dotknąć każdego, a objawy poszczególnych przypadków mogą różnić się od siebie. Najlepsze wyniki w zwalczaniu depresji ma leczenie farmaceutyczne połączone z terapią psychologiczną.

Jeśli zdiagnozowałaś/eś u siebie jakiekolwiek niepokojące objawy
mogące sugerować stan depresyjny
PRZYJDŹ - nie czekaj aż dolegliwości staną się niebezpieczne dla Twojego zdrowia i życia...
O relaksacji
Stres towarzyszy nam w ciągu całego życia. Nie da się go wyeliminować. Jego skutki odbijają się na naszym zdrowiu fizycznym i psychicznym, samopoczuciu, a także na naszej sprawności emocjonalnej, motorycznej i intelektualnej. Dlatego właśnie warto przygotować się do stresu. Warto redukować negatywne jego skutki.
Relaksacja to najskuteczniejszy sposób na stres. Relaksacja to umiejętność niezwykle przydatna zarówno w życiu osobistym jak i w kontaktach zawodowych. Najczęściej stosowane metody relaksu w naszej cywilizacji to relaksacja stopniowana (postępująca relaksacja mięśni, tzw. relaksacja Jacobsona) i zbliżony do niej trening autogenny (Schultza), a także wyobrażenia ukierunkowane (czyli wizualizacja), biosprzężenie zwrotne (biofeedback), techniki medytacjne.

W większości ćwiczenia relaksacyjne wywodzą się, bezpośrednio bądź pośrednio, z indyjskiego systemu jogi - śmiało można powiedzieć, że właśnie od jogi zaczyna się historia relaksacji. W ciągu ostatnich kilkadziesiąt lat, popularność technik relaksacyjnych raptownie wzrosła, wykorzystywane są coraz częściej w praktyce psychologicznej i medycznej, a także w wielu innych dziedzinach życia. Stanowią one odpowiedź kultury na potrzeby człowieka oraz na coraz liczniejsze stresy, stanowiąc niejako ich przeciwwagę.
Spośród wielu źródeł napięcia naszego organizmu dwa wydają się szczególnie ważne. Po pierwsze są to lęki i niepokoje, po drugie napięcie pochodzi z niezaspokojonych potrzeb psychicznych (i innych), braków pobudzających nas do realizacji określonych zadań. Z tym drugim źródłem wiąże się proces "nastawiania się" na osiąganie czegoś, zwłaszcza, jeżeli jesteśmy w zadanie zaangażowani emocjonalnie. Relaksacja skutecznie przeciwdziała szkodliwym psychologicznym i fizjologicznym efektom funkcjonowania człowieka w świecie pełnym stresu i pogoni za sukcesem. Relaksacja daje nam chwilę wytchnienia. Jest to czas specjalnie dla nas, w którym możemy zagłębić się w siebie. Dać ciału, umysłowi i duszy siły do zmagania się z problemami dnia codziennego.
Stosując odpowiednie techniki wyciszające możemy również osiągnąć pożądany spokój wewnętrzny i harmonię. Jeżeli rozluźniamy się często to ciało ma czas żeby znaleźć swoją wewnętrzną równowagę i radość. Mamy wtedy więcej możliwości, aby dać sobie radę z problemami dnia codziennego powodującymi napięcie nerwowe. Afirmacje, bądź wyobrażenia stosowane podczas relaksacji powodują lepsze nastawienie do siebie, życia i ludzi. Daje nam to możliwość o wiele lepszego analizowania i rozwiązywania problemów oraz spojrzenia na nie z dystansu. Te wszystkie korzyści możemy uzyskać dzięki regularnej praktyce relaksacji.
Efekty relaksacji można podzielić na natychmiastowe i długotrwałe. Podczas relaksacji nasze ciało odpoczywa. Stan głębokiejrelaksacji jest uzdrawiający dla całego organizmu. Zwalnia się metabolizm, napięcie mięśniowe słabnie, w zapisie EEG fal mózgu pojawia się rytm alfa, charakterystyczny dla głębokiej relaksacji.
Relaksacja uaktywnia prawą półkulę mózgową, dzięki czemu zaczynamy być bardziej kreatywni, szybciej zapamiętujemy i uczymy się efektywniej, poprawia się nasza koncentracja. Pojawiają się pozytywne myśli. Wzrasta twórczość.
Relaksacja przyspiesza proces leczenia, poprawia pracę systemu immunologicznego, a także usuwa negatywne skutki stresu. Pomaga odnaleźć wewnętrzną równowagę. Przynosi uczucie wyciszenia i spokoju, powoduje lepsze nastawienie do życia, poprawia wyniki w nauce, poprawia koncentrację i pamięć poprawia wyniki osiągane w sporcie.
Niegrzeczne czy chore, czyli słów kilka o ADHD

ADHD (z ang. Attention Deficit Hyperactivity Disorder) - zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi.
Diagnozowane jest zazwyczaj około 3. roku życia. Częściej występuje u chłopców niż u dziewczynek i potrafi skutecznie utrudnić naukę oraz kontakt z rówieśnikami. Od kilku lat mówi się dużo o ADHD, ponieważ jest większa świadomość rodziców oraz nauczycieli w szkołach i przedszkolach, którzy - zauważając pewne symptomy zachowań u dziecka - zgłaszają się do z prośbą o diagnozę. Chorobę stwierdza się u około 7 proc. dzieci.
Dziecko z ADHD jest bardzo nadpobudliwe, często nie potrafi chwili usiedzieć w spokoju, skupić się na zabawie, wykonać polecenia, jest impulsywne, sprawia wrażenie, że nie słyszy, co się do niego mówi, zdarza się, że biega bez celu. Często jest odbierane jako niegrzeczne. Może także mieć problemy ze snem. Świadomość, jakie są symptomy ADHD sprawia, że często jest ono mylone z hiperaktywnością - nadmierną pobudliwością, która nie jest chorobą. Często słyszy się opinie, że jak dziecko łobuzuje, to na pewno ma ADHD. Ale  nie każdy rozbiegany i  nieposłuszny kilkulatek jest chory. Jest to widoczne chocby na lekcji. Dziecko hiperaktywne potrafi w jednym momencie na polecenie nauczyciela usiąść, skupić się na zadaniu i wykonać je. Z kolei uczeń z ADHD ma wielkie trudności ze skupieniem uwagi, przy sprzyjających okolicznościach jest w stanie wynieść z lekcji około 20-25 % przekazywanej wiedzy.
Dzieci z ADHD wyróżniają się w swoim otoczeniu, są kreatywne, mają niekonwencjonalne pomysły, są empatyczne, wiele z nich ma wysoki iloraz inteligencji, łatwo nawiązują kontakty z innymi. Jednak ich impulsywne i niewłaściwe zachowanie powoduje, iż są to dzieci nielubiane i nieakceptowane w otoczeniu.
Jednak ADHD nie jest chorobą dziecięcą, z której się wyrasta albo zdrowieje. Słabną tylko jej objawy, co najczęściej jest wynikiem wieloletniej terapii, która pozwala w większym lub mniejszym stopniu wygasić złe nawyki. Jest wiele technik, które dziecku w tym pomogą, terapia jednak zawsze jest indywidualnie dobierana przez specjalistę. Nieprawdą też jest, iż takie dzieci są agresywne. Czasem mogą wyrządzić krzywdę, ale jest to spowodowane bardziej przez nieuwagę. ADHD nie jest powodem, dla którego uczeń wymaga indywidualnego toku  nauczania. Wręcz przeciwnie. Dziecko nie powinno byc izolowane. Kontakty z innymi dziecmi są bardzo ważne, sprzyjają prawidłowemu rozwojowi. Choć początki w szkole, mogą być trudne, bo trzeba przecież usiedzieć na lekcji 45 minut, to głównie dzięki szkole dziecko uczy się prawidłowych zachowań w grupie.
Niezmiernie ważna jest także praca rodziców z dzieckiem w domu. Chodzi o to, by porządkować dziecku dzień, tworzyć schematy, ograniczać bodźce, kierować uwagę na właściwy cel, działania. Choć może się wydawać, że to drobiazgi, to ucznia z ADHD od odrabiania lekcji potrafi odciągnąc byle drobiazg, jak krople deszczu uderzające w okno.

Pamiętajmy, że ADHD jest chorobą i nie ma na nią jednego, sprawdzonego lekarstwa. Nie jest także opóźnieniem rozwojowym ani upośledzeniem umysłowym, nie jest też skutkiem złego wychowania lub niewłaściwego systemu wychowawczego czy objawem patologii.
Jest natomiast zaburzeniem rozwojowym, mającym charakterystyczne objawy i wymagającym odpowiedniego traktowania. Bardzo ważne jest pozytywne wzmocnienie i właściwa motywacja. Dzieci z ADHD są zazwyczaj bardzo inteligentne, więc należy im powierzać dodatkowe zadania, chwalić, doceniać błyskotliwość i uzdolnienia oraz tworzyc klimat do optymalnego rozwoju.
Oprócz oddziaływań psychologiczno-pedagogicznych, bardzo skuteczną, niefarmakologiczną metodą leczenia ADHD jest terapia EEG-Biofeedback. U dzieci z ADHD zauważa się nadczynność fali theta odpowiadającej za nadpobudliwość. W efekcie treningów zmniejsza się impulsywność (trening fali SMR), poprawia się koncentracja uwagi (dziecko uczy się dostrajać swoje fale do częstotliwości fali beta odpowiedzialnej za koncentrację), zwiększa kontrola zachowań i jednocześnie wzrasta wiara dziecka we własne możliwości, a co za tym idzie akceptacja w środowisku rówieśniczym. Terapia pozwala przywrócić harmonię czynności bioelektrycznej mózgu. Efekty terapii są trwałe, ilość treningów po których można spodziewać się pozytywnych rezultatów, zależy od uwarunkowań indywidualnych oraz od nasilenia choroby. Przyjmuje się, że po około 40- 60 treningów obserwuje się u dzieci znaczną poprawę i zmniejszenie ilości objawów choroby.
Terapia indywidualna czy grupowa....a może jedno i drugie...                                                     

Obydwie metody uznawane są za podobnie skuteczne. Terapia indywidualna ma zalety, których nie ma terapia grupowa, a w terapii grupowej zachodzą ważne procesy, których nigdy nie będzie w kontakcie indywidualnym.

Terapia lub psychoterapia indywidualna pozwala na głębszą pracę z pacjentem, w terapii grupowej jest ona utrudniona choćby ze względu na ilość uczestników. Indywidualna praca pozwala przepracować więcej dylematów, choć niektóre sfery, głównie relacyjne mogą być trudniejsze do uchwycenia. W terapii indywidualnej łatwiej jest pacjentowi poruszyć tematy dla niego trudne, a które powodują jego cierpienie.
W pracy indywidualnej, terapeuta może w całości skupić swoją uwagę na pacjencie, a tempo terapii dostosować do jego możliwości, co niewątpliwie staje się główną zaletą terapii indywidualnej.

W trakcie terapii lub psychoterapii grupowej uczestnicy mogą się nawzajem obserwować, zauważać zmiany, wspierać i akceptować. Kiedy w jednej grupie znajdują się osoby o podobnym doświadczeniu łatwiej jest się otworzyć i pozwolić sobie na przeżywanie silnych emocji związanych np. ze wspomnieniami. Uczestnicy w warunkach bezpiecznych, bo terapeutycznych, mogą uczyć się między sobą rozwiązywać konflikty, inaczej też jest kiedy więcej niż jedna osoba potwierdzi coś czego nie widzimy bądź nie chcemy zauważyć. Według zasady, jeżeli jedna osoba coś Ci mówi to może się mylić ale kiedy jest ich więcej to prawdopodobnie mają rację.Terapia grupowa pozwala uczestnikom szybciej zrozumieć, że ich interpretowanie rzeczywistości zależy od ich wewnętrznych predyspozycji. Jest to zauważalne, kiedy to samo zdarzenie w grupie, wywołuje wiele różnych reakcji i spostrzeżeń, często ze sobą sprzecznych. Taka refleksja bardzo pomaga i pozwala dalej zastanawiać się nad sobą, próbując zrozumieć swój wewnętrzny świat.
To czy terapia grupowa okaże się skuteczna w dużej mierze zależy od predyspozycji samego pacjenta, na ile jest w stanie się otworzyć i współpracować. Bardzo dużo zależy też od jego predyspozycji osobowościowych.
Z pewnością terapia grupowa jest dla klienta o wiele bardziej ekonomiczną formułą. Sesja terapii grupowej jest zazwyczaj 2 a nawet 3-krotnie tańsza od sesji indywidualnej.

Dobranie odpowiedniej formy terapii jest zawsze kwestią indywidualną. Pacjent w porozumieniu z terapeutą ma możliwość wyboru i zdecydowania co będzie dla niego najkorzystniejsze. Terapia indywidualna, gdzie ma bliski kontakt z terapeutą i cała uwaga jest skupiona tylko na nim czy terapia grupowa, gdzie oprócz osoby prowadzącej może czerpać dużo pomocy i wsparcia ze strony grupy.
W obydwu formach nie można zapominać, że powodzenie takiej terapii zależy przede wszystkim od zaangażowania pacjenta, tj. jego gotowości i motywacji do pracy nad sobą. 
TERAPIA PAR * COŚ DLA NIEJ I DLA NIEGO * TERAPIA MAŁŻEŃSKA
 
6 rad udanego związku wg naukowców

Pracuj ciężko nad związkiem
Miłość romantyczna może przejść próbę czasu. W badaniu z 2009 roku, zamieszczonym w piśmie „Review of General Psychology”, naukowcy analizowali ankiety zebrane na 6 tysiącach ludzi, w tym od małżeństw i związków trwających ponad 20 lat. Zaskakująco wysoka ilość osób ciągle była zakochana w swoich partnerach, choć naukowcy uczynili rozróżnienie na miłość romantyczną, która może trwać, i na miłość obsesyjną, która często zanika po nawiązaniu związku. Kluczem do pielęgnowania miłości romantycznej jest ciężka praca. Zdaniem Bianki Acevedo, doktoranki na Uniwersytecie Kalifornijskim w Santa Barbara, pary takie spędzają ze sobą więcej czasu i bardziej dbają o związek i dzięki temu rozwiązują konflikty bez większych spięć. Badania pokazały, że nowe doświadczenia stymulują produkcję związków chemicznych dopaminy i norepinefryny, które pojawiają się we wczesnych, przyjemnych etapach związku.

Bądź twardy/twarda
Zdaniem jednego z badaczy, który pokazał, że niektóre z małżeństw kwitną dzięki negatywnym zachowaniom, nie powinniśmy przejmować się, kiedy jeden z małżonków doprowadza drugiego do irytacji. Według wieloletnich badań psychologa James McNulty’ego z Uniwersytetu w Tennessee, u niektórych par, trapionych przez poważne kłopoty, najlepszym sposobem podniesienie poziomu zadowolenia jest zrzucenie winy na siebie nawzajem, polecenie partnerowi, aby się zmienił, a także mniejsza skłonność do wybaczania. Jego zdaniem, szczęśliwe pary zachowują się w sposób, który nie tyle czyni je szczęśliwymi, ile wynika z tego co je łączy. McNulty pokazał ponadto, że jeśli nieszczęśliwe pary zachowują się taki sam pozytywny sposób i tak też myślą, jakość ich związku z czasem się pogorszy. Dodał też, że istnieją dowody na to, iż obwinianie i innego rodzaju negatywne komunikaty mogą motywować partnerów do zmiany. Wyniki jego badań sugerują, iż doradcy małżeńscy mogą zachęcać pary mające kłopoty do większego krytycyzmu w stosunku do siebie.

Działaj szybko
Jeśli twój małżonek teraz cię denerwuje, to przyszłość nie wygląda dobrze. Badania pokazują, iż im dłużej partnerzy są ze sobą, tym bardziej postrzegają siebie nawzajem jako bardziej denerwujących i wymagających. Badacze prosili 800 osób o ocenę poziomu ich negatywności względem partnera/małżonka, swoich dzieci i przyjaciół. Małżonkowie i partnerzy zajęli pierwsze miejsce jako najbardziej denerwujący. Ta tendencja rosła w miarę upływu czasu. Ten wzrost negatywności może być wszakże normalną częścią związków. „Ta tendencja występowała u wszystkich osób badanych, więc wydaje się być normą” - powiedziała główna autorka badania, Kira Birditt z Uniwersytetu w Michigan. Badanie przedstawiono w listopadzie 2008 roku na zebraniu Amerykańskiego Towarzystwa Gerontologicznego.

Mów „dziękuję” i „my”

Słowo„dziękuję” może zdziałać cuda. W roku 2007, naukowcy ze Stanowego Uniwersytetu w Arizonie prosili żonatych mężczyzn i zamężne kobiety oraz lokatorów studenckich akademików, aby ocenili, czy doceniają pracę wykonywaną przez drugą osobę. Choć większość oceniła, iż czuła wdzięczność, wielu nie przekazywało tego uczucia swoim partnerom, uznając, że on lub ona „wiedzą o tym”. Wyniki pokazały również, że osoby, które czuły się docenione przez swoich partnerów, były mniej rozżalone w związku z nierównowagą w pracach domowych i odczuwały również większą satysfakcję w związku w porównaniu z innymi uczestnikami. Innym słowem, które może zwiększyć jakość związku to: „my”. Badanie opublikowane we wrześniu 2009 roku w piśmie „Psychology and Aging” wykazało, że pary, które używały wrażliwych słów uwzględniających fakt bycia w związku, takich jak „my”, „nas”, „nasze”, mówiąc o jakimś konflikcie, okazywały sobie więcej uczucia, zachowywały się wobec siebie mniej negatywnie i odczuwały niższy stres fizjologiczny w czasie kłótni. Używanie słów podkreślających odrębność, takich jak „ja”, „ty”, „mnie” itd. w czasie dyskusji wiąże się z brakiem satysfakcji z małżeństwa.

Uprawiaj dużo seksu
Możliwe, że spotkałeś w swoim życiu neurotyka - osobę, która łatwo wpada w zły humor, często doświadcza wahań nastroju i ciągle się zamartwia (np. Woody Allen). Zdaniem Michelle Russell i Jamesa McNulty’ego z Uniwersytetu w Tennessee, neurotyczność nie jest dobra dla związku i jest silniej powiązana z niską jakością związku, niż jakakolwiek inna cecha osobowości. Rozwiązaniem może być częste uprawiania miłości. Neurotyczni nowożeńcy, którzy uprawiają dużo seksu byli równie zadowoleni z jakości małżeństwa, co mniej neurotyczni nowożeńcy. Tak pokazało badanie opublikowane w październiku 2010 roku w piśmie „Social Psychological and Personality Science”. Nawet jeśli seks nie jest udany teraz, nie załamuj się: inne badanie pokazało, że z wiekiem poprawia się. Mężczyźni mający 50 lat są bardziej zadowoleni ze swojego życia seksualnego, niż mężczyźni mający 30 lat i 40 lat. Ich zadowoleni z tej sfery życia jest podobne, co u ludzi mających od 20 do 29 lat.

Poślub osobę, która wydaje pieniądze w podobny sposób jak Ty

Skąpcy z dużym prawdopodobieństwem zwiążą się węzłem małżeńskim z tymi, którzy są bardzo rozrzutni... często ze złym skutkiem dla małżeństwa. Scott Rick z Uniwersytetu w Michigan i jego współpracownicy analizowali ankiety zebrane na 1000 osobach i wykazali, że ludzie mają skłonność do tego, aby wybierać na partnerów romantycznych osoby, które pod względem wydawania pieniędzy są dla nich przeciwieństwami. Wykazano także, że „przeciwieństwa finansowe” częściej się kłócą nt. pieniędzy i mają niższą satysfakcję małżeńską, niż ludzie, których nawyki finansowe są podobne.
„Choć małżeństwo osób rozrzutnych może mieć większe długi od małżeństwa osoby rozrzutnej i sknery, to nie będą się kłócili
o pieniądze” - powiedział Rick.

źrodło:
www.psychologia.edu.pl
7 powodów na TAK dla terapii małżeńskiej/par:

Zanim podejmiecie decyzję o rozstaniu, warto pomyśleć o uratowaniu związku, o terapii. Poniżej powody, dla których warto podjąć decyzje o udaniu się do specjalisty:
1. Brak prawidłowej komunikacji
Gdy komunikacja uległa pogorszeniu tak bardzo, że trudno nam się porozumieć. Kiedy mówimy do siebie w taki sposób, że ranimy swoje uczucia lub wycofujemy się z dialogu.
2. Gdy któraś ze stron zdradziła lub myśli o romansie
Nawet po zdradzie można jeszcze naprawić relację, jeśli nadal jest zaangażowanie, gotowość do przebaczenia i odwaga na zmianę. Często w takiej sytuacji potrzebna jest pomoc specjalisty.
3. Kiedy pojawia sie obojętność
Gdy między ludźmi siła uczuć maleje, a pozostaje tylko chłodne „współistnienie”, trzeba przyjrzeć się co za tym kryje, odkryć gdzie zagubiły się uczucia.
4. Gdy nie wiemy jak pogodzić nasze różnice
Nawet gdy jesteśmy bardzo podobni, są obszary w których się różnimy. To normalne. Gdy nie wiemy jak je pogodzić, pojawiają się konflikty. Osoba trzecia może pomóc nam je rozwiązać.
5. Negatywne emocje
Kiedy między ludźmi pojawia się agresja, pogarda, nienawiść, bierny opór, obwinianie, zawstydzanie, itp.,. to znak, że jest bardzo źle. Uwolnienie tych emocji i transformowanie je na pozytywne może sprawić, że rozwiniemy się jako pojedynczy ludzie oraz jako para.
6. Myśli o separacji
To sygnał, że nie jest nam ze sobą dobrze. Zwykle taką decyzję poprzedza oddalenie, kiedy rzadko przebywamy razem, mamy tylko swoje sprawy i mało jest w naszym związku sfery „my”.
7. Kiedy jesteśmy ze sobą ze względu na dzieci
Dzieci nie powinny być decydującym czynnikiem przy określaniu, czy para chce być razem. Dzieci bowiem intuicyjnie czują, czy rodzice są rzeczywiście szczęśliwi. Tylko jeśli uda im się przepracować deficyty dotyczące związku, wszyscy na tym zyskają.
PSYCHOLOG KLINICZNY * PSYCHOLOG SPORTU * TERAPEUTA * TRENER * DIETETYK